ANNA BLODA
Contact: Links:





Link 03.10.2010 :: 15:46 Komentuj (0)




Link 03.10.2010 :: 13:52 Komentuj (1)




Link 03.10.2010 :: 13:15 Komentuj (0)
Wkroilam cebulke do sledzia. dodalam lyzeczke musztardy i hiszpanskie oliwki.  W radio leci Chopin, interpetacja japonczyka, placze nad plasterkami sledzia, a slonce zaglada mi w twarz.


chill out


Link 02.10.2010 :: 13:39 Komentuj (7)
 



Link 01.10.2010 :: 14:33 Komentuj (14)
od jakiegos czasu slucham wylacznie polskiego radia, wiec jestem poddana przeroznym rytmom, zgola odbiegajacym od muzyki ktorej zwyklam slychac. Chory, operetki, duzo Szopena, rozprawy o Warlikowskim i innych tym podobnych sprawach, a nawet czytanie kariery Nikodyma Dyzmy. Calkiem sie zmienia moj umysl, gdyz powoli saczy sie wen cos innego od popkulturowaj papki. Muzyla klasyczna i jej odcienie bywa tak wykrecona, dziwaczna, wnikliwa, iz wrecz hipnotyzuje mnie i ustawia na inne pasma. Czasem czuje sie jak w jakis lochach, wedruje korytarzami z pochodnia i boje sie. Chce uciec, wylaczyc radio, a wtedy tymbardziej przypatruje sie sobie. Mysle, co tez takiego sie uaktywnia, gdy slysze te koscielne organy, skad sie bierze trwoga i celowo oddaje sie temu. Zawsze sluchalam eski, rmfu, ostatnio radia kampus, a teraz oto zagustowalam w tym powaznym przekazie. Swietnie sie to zgrywa z pogoda za oknem i mroczna lektura belgijskiej pisarki
Amelie Nothomb. co tam dalej.....

Zastanawiam sie nad instytucja przyjazni. Zawsze uwazalam ze milosc i dobre relacje miedzyludzkie sa najwiekszym skarbem. Mozemy wszystko stracic lecz jesli mamy druzyne mamy skarb. Lubie pielegnowac relacje. Widze co sie dzieje dookola, facebook daje nam substytut zazylosci, sprawiajac iz stajemy sie marionetkami w cyber swiecie. Jakze trudno w tej  zatrutej, znieczulonej rzeczywistosci  o wzorce tego, czym prawdziwa przyjazn jest i jej definicje. Mozesz czasem pukac do czlowieka a on nie otwiera, znacznie bardziej interesuja go relacje na polgwizdka online. Sa takie bezpieczne, i nie trzeba ruszac tylka. Nie twierdze, ze jestem doskonala przyjaciolka, wiele osob odrzucilam, lub nie pojelam tematu. A i tych ktorych kocham zdarzylo mi sie zawiesc. I teraz oto ja zostalam zawiedzona. Gorzki to smak.
najgorsze jest to, ze ani mi sie sni wybaczac. W pewnych kwestiach kompromisy nie maja racji bytu.  nie mozemy przekraczac pewnych granic w przyjazni. gdy odchodzi przyjaciel, to jakby ktos umarl.
Chory anielskie plynace w tej chwili z radia koja mnie.
Jednoczesnie dziekuje za to, iz pojawil sie ktos nowy, ktos kto dal mi milosc unlimited. Jesli to czytasz, to wiesz ze to o tobie. 




Link 30.09.2010 :: 14:37 Komentuj (0)




Link 28.09.2010 :: 19:53 Komentuj (0)
Gdy zamknely sie za nim drzwi, dopiero oddech stal sie gwaltowny i niekontrolowany. Nie wiedzialam, co ze soba poczac. Spotklam na klatce sasiada, prawie 100 letnigo dziadziusia. Wypucowalam mu sie ze wszystkiego a on zrozumial. Zaszlam na dol, czulam ze musze zapalic papierosa i wypic piwo. Weszlam do spozywczego, chwycilam zywca do reki i odlozylam go. Gdy przechodzilam kolo knajpy, wybiegl za mna kolega. Po krotkiej pogawedce oznajmilam mu ze jest alkoholikiem, byl oburzony. Jego koledze powiedzialam to samo i poszlam, niosac w siatce mleko, jajka i deser.
Przyszlam do domu i uzmyslowilam sobie ze zabawa w misjonasza nie wychodzi mi na dobre. Gotuje jajka na twardo. Zjem je. Mam swoj swiat, pelen kolorowych fotografii, zajme sie nimi.




Link 28.09.2010 :: 10:50 Komentuj (5)




Link 28.09.2010 :: 10:25 Komentuj (1)




Link 27.09.2010 :: 00:31 Komentuj (0)





Poprzednie


archive posts
2013
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień